<title_newspaper=Przekrj> 
<title_article=Dzi Lucynka i Paulinka w historyjce p.t. Ostatnie pytanie> 
<author_1=>
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press>
<year="1952">
<month="2">
<date=1952-02-03>
<period=w>
<status=1_obieg>
<support=paper>
Czytam, rozmawiajc z tob przez telefon. Czytam, gotujc. Myjc zby, opieram ksik o lustro nad peczk przy umywalni i take czytam. Czytam, cho pewnie w to nie uwierzysz, pudrujc sobie twarz. Czytam przy porannej gimnastyce
 To prawda, e we wszystkich tych okolicznociach mona ci zobaczy z otwart ksik przed sob. Ale nie znaczy to jeszcze: czyta. Poykasz mas powieci, lecz nic z tego nie pozostaje ci w gowie. Czytasz zbyt szybko  Bo mam wpraw.
Nie masz wprawy, tylko opuszczasz cae partie. Czytasz uwanie tylko rozmowy. Dusze akapity drukowane w jednym cigu, bez widocznego podziau na mwione kwestie, mechanicznie przeskakujesz, domylajc sie w tym miejscu opisu przyrody, lub rzeczy dotyczcych ta historycznego. Czytajc t metod, poznajesz tylko zewntrzn intryg powieci, nie poznajesz natomiast gbszego sensu ksiki, jej zalet artystycznych, jej ideologu, nie docieraj do ciebie dane o rodowisku i epoce, w jakich akcja si rozgrywa, nie moesz wic zrozumie prawdziwych powodw, dla ktrych bohaterowie postpuj tak, a nie inaczej. Jednym sowem z lektury nie odnosisz adnego poytku, poza powierzchown rozrywk. Rwnie tylko rozrywkowymi wzgldami kierujesz si przy wyborze lektury. Z gry odrzucasz wszystkie cikie ksiki.
 Przesadzasz, Paulinko  powiedziaa Lucynka.  Ta choby ksika  wskazaa na lecy przed ni tom, otwarty na kocowych stronach  jest wprawdzie z akcj, ale bardzo powana.  O!  rzeka Paulinka, odwracajc ksik i patrzc na tytu.  Rzeczywicie, powana ksika. Ja j take teraz czytam. Ale jestem dopiero w poowie.  Prawda, e zajmujca?  Bardzo! Jednak ciekawa jestem, ile z niej naprawd przeczytaa. Powiedz mi na przykad, w ktrym roku to si dzieje?
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
